Znana z NES-a gra Duck Hunt wraca w wirtualnej rzeczywistości

Kreatywni użytkownicy tworzą w drukarkach pady do NES-a czy całe konsole wraz z Raspberry Pi, dzięki którym można odtwarzać dziesiątki gier na zaprojektowanej dizajnersko konsolce. Najnowszy pomysł w zakresie retro grania to jednak zupełnie nowy poziom rozrywki. Chodzi bowiem o wirtualną rzeczywistość i kultową grę z NES-a (w Polsce głównie jako Pegasus), czyli „Duck Hunt”.

Twórcą tego fenomenalnego portu znanych nam z dzieciństwa „kaczek” jest 21-letni student informatyki, Joseph Delgado. Przeróbkę na potrzeby wirtualnej rzeczywistości stworzył w jeden dzień podczas Global Game Jam 2016. Delgado usiadł przy Oculus Rift DK2 i w dobę stworzył remake „Duck Hunta”.

Nowa wersja „kaczek” jest oparta na wokselach. Delgado przetworzył wszystkie dwuwymiarowe obiekty na woksele, a także nieco zmienił tło gry. Część obiektów, zwłaszcza na dalszym planie, musiała być nieruchomymi i niezależnymi od ruchów kamery billboardami ze względu na potencjalne mdłości podczas używania hełmu VR.

Stworzenie gry w pełnym wymiarze, wymagało jednak więcej zachodu niż samo przepisanie programu na nowo. Delgado użył czujnika ruchu Razer Hydra, który zmodyfikował i połączył z Oculus Riftem. Czujnik musiał jednak znajdować się na hełmie, zatem… Delgado dodrukował zaprojektowaną na Thingiverse przystawkę, dzięki której sensor mógł nadążać za ruchami ciała użytkownika.

Choć „Duck Hunt” nie wygląda jak coś, czym z reguły chwalą się twórcy wirtualnej rzeczywistości, to z pewnością miły prezent dla tych co bardziej nostalgicznych graczy. Na poniższym wideo widać zresztą, że kaczki w rytmie wirtualnej rzeczywistości wywołują te same efekty – kręcimy się po pokoju i strzelamy z pistoletu w nadziei, że tym razem pies nie będzie się z nas śmiał.

Delgado stworzył swoją grę na potrzeby Game Jam, natomiast po wyszlifowaniu zamierza udostępnić za darmo pełną wersję „Duck Hunt”.

Obejrzyj wideo – Duck Hunt VR, czyli popularne kaczki w wirtualnej rzeczywistości:

Zobacz także: DroneDeploy pozwala na drukowanie w 3D na bazie zdjęć wykonanych przez drona

Źródło: 3ders

Odwiedź oryginalną stroną artykułu

Gangst3r
Autor: Gangst3r

Fanatyk dobrych gier akcji, nie pogardzi także świetnymi pozycjami przygodowymi. Ciągle uważa, że nie liczy się grafika, lecz dopracowana grywalność, bez której najpiękniejsza gra nie jest nic warta. Lubi majsterkować w bebechach sprzętów i słuchać przy tym mocnej rockowej muzyki. W wolnych chwilach zajmuje się projektowaniem grafik komputerowych.